-

Irka Gołąbkówna lubiła przychodzić do Ewy na wspólne odrabianie lekcji.Duży pokój,gdzie nikomu nie przeszkadzały, miał okna od podwórza.[…]W ciepłe wrześniowe popołudnie przyjaciółki siadały przy parapecie otwartego okna,a kiedy nadchodził zmierzch ,przenosiły się z książkami na duży, dobrze oświetlony stół.[…]Kiedy milkły obie, słychać było przyjemne cykanie wahadła w starym, stojącym w kącie, zegarze babci.[…]„Za minutę pierwsza miłość”,… Czytaj więcej
-

„[…]Kiedyś mama poprosiła Maćka, by spróbował narysować, co wtedy czuje. Wybrał najciemniejszą kredkę i zamazał nią niemal całą kartkę, zostawiając miejsce tylko na oczy, zaciśnięte usta i nos. To właśnie wtedy zatytułowali jego obrazek: „Pani Złość”. Zdaniem chłopca złość była jak wielka czarna dziura. Pochłaniała wszystko, uśmiechy też.[…]”. „Bajki-wspierajki. O złości, która lubi się nadymać”.… Czytaj więcej
-

„Pewnego dnia, gdy Puchatek nie miał nic do roboty, pomyślał sobie, że warto byłoby coś zrobić. […] Śnieg wciąż sypał z nieba, gdy Puchatek dreptał po białej ścieżynce leśnej i idąc wyobrażał sobie, że zastanie Prosiaczka w domu, grzejącego sobie pięty przy kominku. […]”A. A. Milne „Chatka Puchatka” 31 stycznia obchodzimy 69 rocznicę śmierci autora… Czytaj więcej




