„[…]Kiedyś mama poprosiła Maćka, by spróbował narysować, co wtedy czuje. Wybrał najciemniejszą kredkę
i zamazał nią niemal całą kartkę, zostawiając miejsce tylko na oczy, zaciśnięte usta i nos.
To właśnie wtedy zatytułowali jego obrazek: „Pani Złość”.
Zdaniem chłopca złość była jak wielka czarna dziura. Pochłaniała wszystko, uśmiechy też.[…]”.
„Bajki-wspierajki. O złości, która lubi się nadymać”. Wyd.Ibis. Ilustrator A. Maszota
To juz kolejne biblioterapeutyczne spotkanie ze zbiorem mądrych i uroczych „Bajek- wspierajek” wydawnictwa Ibis. Te barwne opowiadania rozwijają dziecięcą wrażliwość i pomagają dzieciom radzić sobie z trudnymi emocjami.
Tym razem czytaliśmy i rozmawialiśmy „O złości, która lubi się nadymać”.

